no więc, tydzień minął. to był długi tydzień i tak na prawdę dopiero od poniedziałku się coś działo. a mianowicie zaczęło się od takiego programu wprowadzającego. trochę przydatnych rzeczy, trochę mniej przydatnych, ale ogolnie warto było chodzić bo poznało się niemal wszystkich przyjezdnych. od razu jakoś mozna było się ze wszystkimi dogadać i poznać lepiej;)
Akademik:
no cóż.. kto się dowiaduje gdzie mieszkam to mówi że współczuje. raczja Storelva (mój akademik) jest z dala od wszystkiego, uniwersytetu, centrum, innych akademików, tyle co mam obok to supermarket. może będę się starał zmienić ale nie wiem czy jest sens na te pare miesięcy, zwłaszcza że od początku lutego zmienia się tutejszy ztm na jakiś inny i nocne autobusy (Night Owls) będą podlegać pod kartę miejską (teraz się dodatkowo płaci i to niemało)
Uniwerek:
nowoczesny, rozległy kampus, ale wszystko można łatwo znaleźć. wszędzie działa eduroam, oraz tutejszy operator więc z netem nie ma problemu. a także z prądem na salach, w większości sal na jedno miejsce przypada jedno gniazdko. zajęć nie mam za dużo codziennie po 2-3h ale koniecznie z przerwą:) dojdzie mi jeszcze kurs norweskiego ale to od lutego. zajęcia to tu zupełnie co innego niż w Polsce. nie ma żadnej presji, nikt nie wywołuje do opowiedzi tylko bardziej zachęca do myślenia. z tego co się dowiedziałem to nawet nie trzeba chodzić na te zajęcia tylko oddawać prace domowe i napisać egzaminy. jak tak sobie popatrzyłem na swój plan to cały semestr skończę pod koniec kwietnia, a w czasie marca-kwietnia będę miał tylko jedne zajęcia tygodniowo. zobaczymy jak to wyjdzie:) wszystkie zajęcia są tu po angielsku, lecz nie sprawia mi to problemów:)
Integracja:
cały ten program wprowadzający trwał trzy dni poniedziałek-środa zaczkończył się imprezą w drivie – studenckim klubie gdzie piwo kosztuje tylko 40NOK (jakieś 20zł), ale integracja trwa dalej. w piątek była impreza w ordalenie (akademik) z tego co słyszałem na przyszły piątek zapowiada się następna bo pięcioro Hiszpanów będzie obchodzić urodziny. ale muszę przyznać że tak otwartych ludzi jak tutaj to dawno nie spotkałem. integracja międzynarodowa to jest to:)
Widoki:
jakie są widzieliście pewnie na zdjęciach, jednak więcej i ładniejszych będzie zapewne w okolicach marca kiedy po pierwsze będzie wschodzić slońce, po drugie będzie wschodzić na na tyle długo że nie będę musiał się zrywać o 11 żeby zrobić zdjęcia. także będą fajniejsze:)
Kaktusiński